czwartek, 17 kwietnia 2014

Nasze zarobki - Polska w OECD

Sięgnąłem do tabeli opracowanej przez OECD i zatytułowanej Average annual wages, czyli przeciętne roczne płace. Tabela obejmuje 30 krajów OECD (pamiętajmy, że to dziś światowa elita) i pokazuje dane za lata 2000-2012, w czterech kategoriach - w walucie narodowej wg cen bieżących, w walucie narodowej w stałych cenach 2012 roku, w dolarach amerykańskich w stałych cenach 2012 roku wg parytetu siły nabywczej oraz w dolarach amerykańskich wg kursu walutowego w cenach 2012 r.

Nas interesują w tym miejscu dwie ostatnie statystyki, gdyż pokazują dwa najbardziej typowe porównania międzynarodowe: wg kursu walutowego i według parytetu siły nabywczej (PPP = Purchasing Power Parity). To drugie jest najbardziej miarodajnym porównaniem, gdyż uwzględnia zróżnicowane poziomy cen w poszczególnych krajach, zaś siłę nabywczą mierzy według standardowego koszyka dóbr.

Jak znaczne zafałszowania mogą powstawać podczas mierzenia za pomocą kursu walutowego, pokazuje doskonale wpis porównujący ceny w krajach Unii Europejskiej i kilku innych, gdzie np. w Polsce ceny mają 57% poziomu europejskiego, a w Szwajcarii - 160%. Porównując np. płace, trzeba je dzielić przez wskaźnik cen, aby je urealnić.

Interfejs tabeli OECD wygląda następująco:

mx32741

Po wybraniu dwóch statystyk i ograniczeniu się do roku 2012 uzyskujemy wykres, na którym kolumny w  kolorze niebieskim pokazują wartości wg kursu walutowego, natomiast kolumny w kolorze buraczkowym - wg parytetu siły nabywczej. W pierwszym przypadku różnica między najzamożniejszym (Szwajcaria) i najmniej zamożnym (Meksyk) krajem tej grupy jest 10-krotna, natomiast w drugim (USA i Szwajcaria z jednej, Meksyk z drugiej strony) już tylko 4-krotna. I to jest właściwa miara zamożności.

Na wykresie jest jeszcze jedna krzywa, mianowicie zielona linia ilustrująca relację Polski (wyższa zielona kolumna) do innych krajów - miarą jest oś po prawej stronie. Dzieląc polskie wynagrodzenie przez wynagrodzenie danego kraju, otrzymujemy ułamek. Relacja Polski do USA wynosi 0,38, do Wielkiej Brytanii 0,48, do Niemiec 0,50, do Włoch 0,62, a do Czech 1,03. Im bogatszy od nas kraj, tym niższa wartość.

Jak widać, mityczne rozpiętości sięgające aż dziesięciokrotności zarobków, jak to zdarza się czytać w dyskusjach internetowych, pozostają jedynie fantasmagorią - główne kraje Zachodu mają z grubsza dwu-, góra dwuipółkrotnie wyższe zarobki, co odpowiada także relacjom PKB per capita.

Kliknij, aby powiększyć:

mx3F46F

I jeszcze dane źródłowe - wyciąg z tabeli OECD - dane są posortowane malejąco według parytetu siły nabywczej, czyli trzeciej kolumny.:

Kraj OECD Wynagrodzenia brutto w USD Wynagrodzenia brutto w USD wg PPP Relacja Polski do kraju
Stany Zjednoczone 55048 55048 0,38
Szwajcaria 89830 53265 0,40
Luksemburg 69273 52639 0,40
Irlandia 62763 51565 0,41
Australia 77262 49655 0,43
Belgia 55317 47487 0,44
Holandia 52309 46646 0,45
Norwegia 80045 46412 0,45
Kanada 58376 45521 0,46
Dania 67827 45031 0,47
Austria 49824 44644 0,47
Wielka Brytania 50658 44223 0,48
Niemcy 45287 42121 0,50
Francja 45568 39600 0,53
Szwecja 53851 39494 0,53
Finlandia 51284 39215 0,54
Korea 28725 36757 0,57
Hiszpania 34601 34525 0,61
Japonia 50161 34138 0,62
Włochy 36763 33849 0,62
Słowenia 28876 32193 0,66
Izrael 31934 28723 0,73
Grecja 25467 26063 0,81
Portugalia 20632 23098 0,91
Polska 13023 21110 1,00
Czechy 15947 20487 1,03
Węgry 13388 20332 1,04
Słowacja 15306 20210 1,04
Estonia 15142 18222 1,16
Meksyk 9286 13775 1,53

Źródło: OECD, Average annual wages, https://stats.oecd.org/Index.aspx?DataSetCode=AV_AN_WAGE

2 komentarze:

  1. Wszystko pięknie tylko pewnie do koszyka parytetu liczone są ceny mieszkań? Gdyby zamiast kupna liczyć wynajem. Ulm w Bawarii wynajem mieszkania kosztuje 600 euro. Wynagrodzenie specjalisty BHP to jakieś 1600-2000 euro. Zostaje 1000-1400 do życia. Jedzenie ciut droższe niż w Polsce. Liczmy 250 euro. Zostaje 750-1150 euro po zaspokojeniu podstawowych potrzeb. Czyli około 4000-5000zł. Nie wierzę w te cuda z tabelki. Niemiec ma dwa razy większy dochód do dyspozycji niż Polak. Przy średniej wypłacie polakowi zostanie 500-1000zł. Nie mogę znaleźć co jest w koszyku ale nie ma możliwość, żeby dochód odczuwalny był tylko dwa razy niższy w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z całym szacunkiem, ale pańskie wyliczenia są amatorskie i jednostkowe. Oni naprawdę znają się na obliczaniu koszyków dóbr i poziomów cen, p. Filipie. To nie kwestia wiary, tylko wiedzy.

    OdpowiedzUsuń