piątek, 6 września 2013

Takie będą Rzeczypospolite...

Dyskutujemy czasem o edukacji, powołując się na jakże szczytną i mądrą sentencję Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie, autorstwa 16-wiecznego magnata i polityka, Jana Zamoyskiego, którą zawarł w akcie fundacyjnym Akademii Zamojskiej. Od co najmniej kilku stuleci pojmujemy zatem znaczenie edukacji, choć pewnie rozumieli to doskonale także starożytni Grecy ze dwa tysiące lat wcześniej. Jednocześnie narzekamy nieustannie na nieefektywne programy nauczania, których skutkiem jest to, że uczniowie prawie niczego nie zapamiętują i prawie niczego nie rozumieją, za to żyją w ciągłym stresie od lekcji do lekcji (brutalnie sformułował to kiedyś prof. Jan Hartman).

imageGotów jestem pójść o dowolny zakład, że jestem w stanie znacznie efektywniej wydać publiczne pieniądze, gdybym tylko takimi dysponował - wystarczyłoby uszczknąć nieco z pieniędzy marnotrawionych na rozmaite widzimisię, ale mających partyjno-polityczne umocowanie.

Otóż mój projekt polegałby na zbudowaniu dostępnych w Internecie, wizualnych pomocy naukowych - filmów i interaktywnych symulacji - dla trzech fundamentalnych dziedzin wiedzy, jakimi są fizyka, chemia i matematyka. Dlaczego one? Nie muszę chyba specjalnie tłumaczyć, że to one zdecydują o przyszłości, a także o pozycji konkurencyjnej Polski w świecie.

Gdyby założyć, że każda z lekcji na przestrzeni kawałka szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum zawiera choć jedną taką pomoc, oznaczałoby to konieczność utworzenia kilku tysięcy prezentacji. Gdyby przyjąć, że zaprojektowanie i wykonanie jednej prezentacji, z użyciem wszystkich niezbędnych urządzeń (np. ciało staczające się po równi pochyłej w fizyce czy zachowanie figur w geometrii), w tym z wykorzystaniem filmów wielkiej rozdzielczości, kosztuje - spod dużego palca - 2 lub 3 tysiące złotych, jestem przekonany, że za 10 mln złotych (śmieszna suma w zestawieniu z wydatkami publicznymi) można zbudować powszechnie dostępne, mające oficjalny certyfikat, atrakcyjne wizualnie i nośne edukacyjnie wirtualne laboratorium, które wyniesie nauczanie na nowy poziom.

A może czyta mnie jakiś multimilioner, który zechce być sponsorem takiego projektu? Zechce stać się współczesnym mecenasem polskiej edukacji, którego imieniem zostanie nazwana biblioteka nowoczesnych pomocy naukowych? Biblioteka Zamojskich, Biblioteka Raczyńskich - jak to pięknie i szlachetnie brzmi. Są chętni? Zapraszam - prwimmer@gmail.com  :-)

----

Całkiem na marginesie - jako współautor podręcznika informatyki dla klas 4-6 (na rynku są już klasy 4 i 5) starałem się właśnie opracować materiały nowocześniejsze w przekazie niż tradycyjne - dostępne online filmy pokazujące pracę z oprogramowaniem i usługami internetowymi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz